Jak nie zajechać kolana na krawędzi?

Na czym i jak się karwinguje :)
kpole
Posty: 1
Rejestracja: pt mar 02, 2018 1:24 pm

Jak nie zajechać kolana na krawędzi?

Postautor: kpole » pt mar 02, 2018 2:01 pm

Hej, szukam informacji co robić/czego nie robić, żeby nie zajechać kolana jeżdżąc pierwszy raz na krawędzi - będę bardzo wdzięczny za wszelkie porady.

Kontekst: (nie wiem co jest ważne więc pewnie napiszę więcej niż jest potrzebne)
Mam 28 lat i na desce jeżdżę od 20 lat (ważę 75 kilo, mam 180 cm wzrostu). Na początku próbowałem snow parków, ale wraz z kolejnymi latami (i złamaniami) przestawiłem się tylko i wyłącznie na dosyć agresywną jazdę i okazjonalny offpiste. Jeżdżę dobrze, ale wciąż robię to na miękkim sprzęcie (miękkim przy czym mam najtwardszą dechę i buty Burtona). Od trzech lat próbuję podczas wyjazdów w Alpy wypożyczyć sprzęt twardy, ale jeszcze mi się to nie udało więc podjąłem decyzję o kupnie sprzętu (F2 Speedster 177 cm, Deeluxe 425, VIRUS Powerlock II). Sprzęt po raz pierwszy planuję przetestować za 3 tygodnie w Livigno. No i co z tym kolanem... 4-5 miesięcy temu miałem operację na moim więzadle rzepki - komórki macierzyste. Od lat miałem przewlekłe zapalenie (nie od jednego urazu tylko po prostu pogłębiająca się kontuzja "dzięki" sportom takim jak tenis i piłka). Przewlekłe zapalenie rzepki w moim przypadku oznaczało, że kolano było stabilne (nie było zwiększonego ryzyka urazu/"ucieknięcia" kolana), ale było bolesne po intensywnym sporcie i nieleczone groziło w długim terminie wyłączeniem z jakichkolwiek ćwiczeń. Natomiast kolano goi się nieźle, jestem już po rehabilitacji i wróciłem do tenisa, ale oczywiście nie chciałbym go zajechać.

I tu wracam do pytania - czy macie jakieś rady dla żółtodzioba o czym pamiętać/czego się wystrzegać kiedy będę testował po raz pierwszy twardy sprzęt? Planuję oczywiście jeszcze się dokształcić przed wyjazdem i jeśli znajdę jakiegoś instruktora w Livigno to też ustawić na coś takiego, ale wszelkie rady bardzo mi pomogą. No i oczywiście jeśli ktoś jest zdania, że po kontuzji więzadła rzepki nie powinienem próbować na krawędzi to też będę wdzięczny za takie opinie.

Pozdrawiam, Krzysiek

Awatar użytkownika
Artemis
Posty: 23
Rejestracja: pt lis 18, 2016 12:24 pm

Re: Jak nie zajechać kolana na krawędzi?

Postautor: Artemis » pt mar 02, 2018 3:37 pm

Hej, temat trudny bo na twardej desce jednak mocno się te kolana obciąża. Podpowiem na moim przykładzie (chondromalacja rzepki, pozdrawiam)

Po pierwsze, najważniejsze: ochraniacze na kolana. Serio. Ja swoich nie znoszę ale chcąc nie chcąc muszę przyznać, że w momencie uderzenia w lód są na wagę złota.
Dwa: u mnie prawe kolano jest w dużo gorszej kondycji, m.in dlatego jeżdżę goofie. Prawe kolano z przodu mniej dostaje po dupie bo większość amortyzacji przechodzi na lewe, które przez cały zjazd jest trochę bardziej ugięte. (Nie jestem pewna czy to dobrze technicznie, ale ja w pozycji regular i z identycznym obciążaniem obu kolan nie byłabym w stanie jeździć)
Trzy: banalnie ale u mnie zawsze działa: bandaż elastyczny zakładany na noc na kolano. Usztywnia je na tyle, że w nocy nie męczę go wierzganiem :D Kolano przez noc spokojnie sobie wypoczywa, a w ciągu dnia można je katować dalej.

Co do samej jazdy, wydaje mi się, że niestety nic nie da się zrobić w kwestiach technicznych, ale może wypowie się ktoś jeszcze.
Wolność wymaga odwagi

michael
Posty: 86
Rejestracja: pt lis 18, 2016 3:04 pm

Re: Jak nie zajechać kolana na krawędzi?

Postautor: michael » pn mar 05, 2018 3:54 pm

Czesc Krzysiek

Wstep: ja rowniez mam zepsuty kolano (tylny) a w mojim przypadku to boczne rzepki. Nie leczone, codziennie boli, ograniczony ruch, itd. Ale jakos smigam. Czyli da sie.

Ochraniaczy na kolana i nadgarstki w 100000%. Nie zapomnij o nadgarstki, bo poczatek na twarde deske to bedzie jak pierwszy raz na sniegu i masz zagwrantowane duzo przewrotek.

Ale... najbardziej mnie martwi jaki sprzet wybralesz. Deska 177 cm, Deeluxy 425 i Virus powerlock... to jest bardzo ambitny zestaw nawet dla bardzo dobrego rajdera majac +20 kg nad toba. Dla kogos zielonego w temacie, dla mnie to zestaw kamikaze. No joke.

Oczywiscie nie wiem jak jezdzisz, ile dni pod okiem instruktora, czy juz jezdziesz bez kontra-rotacji, jakie masz zdolności adaptacyjne itd. Np. czy
odrozniesz jazdy z kontra-rotacji czy z rotacja? Jeden a naszych guru snowboardowych to ladnie opisal o temacie tutaj - http://www.shaman-snowboard.home.pl/sno ... trrot.html

Czy to juz kupilesz ten zestaw czy planowalesz kupic? Jesli to pierwszy jest mozliwsc zwrot?

Awatar użytkownika
rob_dh
Posty: 41
Rejestracja: wt lis 22, 2016 7:15 am

Re: Jak nie zajechać kolana na krawędzi?

Postautor: rob_dh » wt mar 13, 2018 8:29 am

Pomijając dobór sprzętu, konieczność zastosowania ochraniaczy naprawdę potrafią umilić jazdę :) ustaw odpowiednio wiązania, absolutnie nie kopiuj ustawień z miękkiej deski (często widziałem takie przypadki) :shock: to unikaj jazdy na twardej nawierzchni, mówię tu o sytuacji gdzie w dzień jest na plusie a w nocy łapie i od rana jest lodowisko. Takie coś plus lekko źle przygotowany stok i kolano dostanie w dupe jak nigdy.